Siedze i pisze i w końcu znudziła mi się cisza. No bo ile można ? Na całe szczęście (jeszcze 5 minut temu tak myślałam) znalazłam radio internetowe "Lejdis Cafe". Nie jest to pierwszy raz kiedy słucham właśnie tego radia, aczkolwiek po paru nutach które wprost z radia wpadły w moje uszy stwierdziłam, że to nie kobieta wybierała utwory. A co, jeśli.. ?
Co za kobieta mogłaby pomyśleć, że wszystkie osobniczki płci żeńskiej na tym świecie, słuchają takiej muzyki. Czy wydawało jej się, że my "one" jesteśmy zdesperowane ? Wolne i usypiające utwory.
Ja dziękuje, wole ciszę (:
Tym samym polecam chętnym poczytać bloga "Kobiecym Okiem" (Powyżej lat 18 moi drodzy)
Nie wiem co puszczali, ale często prowadzący audycję mają dość dziwne pomysły. Ja wybieram Antyradio i Trójkę ;)
OdpowiedzUsuńA ja czasem lubię taką muzykę. I wtedy kawę ze spienionym mlekiem, koc i blogi :) Mmm... albo gazetę jakąś fajną poczytać. Tak zupełnie na luzie. Cudownie.
OdpowiedzUsuńFakt czasem taka muzyka jest idealna. Ale czy można jej słuchać dzień w dzień ?
OdpowiedzUsuńA pomysł z kocem, blogami (i dla mnie) gorącą czekoladą jest kuszący :)